14.02.2012

Walentynki trzy

Nie żebym miała tylu Walentych... mam jednego Jedynego :)
A kartek zrobiłam pięć, dziś pokazuję trzy,
bo piąta jest jeszcze niespodzianką, a czwarta nieobfocona.


Ta karteczka, miała być walentynką dla Latarni Morskiej,
z okazji wymianki forumowej na Silesian Craft
Wiedziałam, że muszę się postarać, starałam się,
zmieniałam koncepcję ze trzy razy i wczoraj wieczorem dokończyłam.
A dziś (nie pytajcie dlaczego dopiero dziś)
postanowiłam zajrzeć na bloga do Agnieszki,
aby sprawdzić czy choć trochę w gusta trafiłam...
może i trafiłam, ale połowę dzisiejszego dnia
szukałam nowego pomysłu... ;)




Obrazek z czerwonym sercem to kartka z kalendarza
z twórczością osób niepełnosprawnych.
Obraz malowany ustami przez A.M.Wahlberga.
Do wykonania kartki użyłam papierów z Magicznej Kartki


A to jeżowa kartka dla mojego W.




Papiery z Galerii Papieru


I jeszcze jedna - perełka



Wykonana również z magicznych papierów Marci
Baaardzo je polubiłam.

Dziękuję za uwagę i za wszystkie miłe komentarze
dotyczące mojego rozbitka ;)

Pozdrawiam i przy okazji jeszcze trwających Walentynek
życzę wszystkim zakochanym i szukającym miłości
dużo dużo szczęścia !!


5 komentarzy:

  1. Wszystkie świetne :) A najbardziej podoba mi się ta pierwsza...jest taka stylowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karteczki bardzo sympatyczne i nieprzesłodzone :) Każda ma w sobie "coś"... A zawijaski na rogach pierwszej to jakieś stempelki są??

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne walentynki.. :) ta pierwsza jest rozbrajająca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję!
    Ta pierwsza to rzeczywiście była wypieszczona :)
    Poohatko - tak stempelki, zapraszam na stemplowanie i psikanie :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak napiszesz do mnie