i bardzo cieplutkie wspomnienie :)
Z uwagi na to, że nie dokopałam się jeszcze do skrapkowych walizek na razie krótka przerwa w tym temacie,
choć nie powiem, ciągnie mnie bardzo do zrobienia czegoś dużego, maksymalnie zmediowanego ;)
Bardzo podobają mi się prace pochlapane, pokropkowane, ociekające różnymi kolorami.
Kiedyś się nauczę!
A jak na razie przedstawiam LO, którego zrobiłam
kilka tygodni temu pod okiem mistrza - Karoli Witczak.
Według szefowej wielu detali tutaj jeszcze brakuje, miałam je podoklejać w domu, po powrocie z kursu,
ale jak moja córcia zobaczyła te kolorowe naklejki i tasiemki, to od razu stały się one ozdobą zamku kucyków pony!
Tak więc pokazuję trochę gołego skrapa z moją księżniczką z Equestrii ;)




Pozdrawiam serdecznie
i życzę przyjemnego długiego weekendowania :)
Aleksja