Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ornamenty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ornamenty. Pokaż wszystkie posty

21.04.2015

FOLKOWO


Przedstawiam energetyczne pudełko według pierwszej myśli jaka narodziła się
w mojej głowie po zobaczeniu tej kolorowej serwetki.
Niektórym wieczko może skojarzyć się z turkmeńskim dywanem,
ale tak naprawdę zestawienie kolorów miało nasuwać
impresję o słońcu na wiosennym niebie :)
Jest to element mojego zaklinania wiosny, która tak ospale w tym roku przychodzi.
W sobotę, gdy wykańczałam pudełko akurat zaczął padać śnieg...


Po bokach umieściłam ornamenty, a w środku delikatną wycinankę.
Górną część pudełka wykończyłam matowym lakierem,
dolną wraz ze środkiem woskiem, który nadał jej satynowej gładkości
i podkreślił słoje drewna z przecierkami.



Pracę wykonałam na folklorystyczne wyzwanie Szuflady

http://szuflada-szuflada.blogspot.ie/2015/04/wyzwanie-nr-4-polski-folklor.html



I zgłaszam również na wyzwanie z wycinanką

http://decustyle.blogspot.com/2015/04/wyzwanie-v-wycinanka.html

Dziękuję odwiedzającym za odwiedziny i miłe komentarze
oraz witam  paru nowych obserwatorów mojego bloga.
Ola

22.04.2012

Wichrowe wzgórza,

tak mój małżonek nazwał tę szkatułkę,
więc niech tak zostanie ;)
Robiłam ją bardzo długo, na wieczku jest
co najmniej 30 warstw lakieru.
Powiedziałabym, że wytworzył się na obrazku efekt 3D,
którego nie da się niestety zauważyć na zdjęciu.
Na samym spodzie naklejony jest wyrwany motyw,
dookoła niego nałożona pasta strukturalna
pokryta srebrną pastą postarzającą,
następnie zrobione delikatne spękania.
Na końcową warstwę lakieru ponownie
nałożyłam kraka, wypełniłam srebrną pastą
i kilka razy polakierowałam na błyszcząco.


Boki pudełka pomalowane są zieloną farbą w dwóch
odcieniach i pocieniowane srebrną pastą postarzającą


Środek postanowiłam pomalować mocnym energetycznym różem.




Dziękuję serdecznie, ze komentarze pod ostatnim postem
i życzę udanego początku tygodnia!

19.04.2012

Wiosenna przepowiednia

Wreszcie udało mi się skończyć parę prac,
które od jakiegoś czasu miałam na warsztacie.
Niedawne odkrycie alergii u Hani
m.in. na farby i lakiery nie pozwoliło mi pracować w domu.
Do wczoraj, kiedy nie wytrzymałam i pędzle poszły w ruch.
Mam nadzieję, że nie odbije się to
na zdrowiu mojego dziecka...
Następne dekupażki będą już powstawały na wolnym powietrzu,
gdy tylko nadejdzie prawdziwa wiosna.
A będzie to za kilka dni!!
To taka moja przepowiednia ;)
A dziś bielona szkatułka zrobiona
na firmowe pożegnanie pewnej Pani






Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego dnia :)

6.11.2011

Zwierciadełko




To już trzecie jego ubranko,
przemalowywałam, ciapkałam, mazałam, zmywałam
i pewnie gdyby nie to, że dziś stało się prezentem
urodzinowym dla nieznanej mi osóbki jeszcze bym coś ...
niekoniecznie udoskonaliła ;)