26.10.2015

Jesienny wianek




Wykonany na słomianej bazie otoczonej listkami klonu,
owocami  głogu, dzikiej róży i śnieguliczki.


Nieczęsto na gałęziach tego popularnego krzewu widać 
maleńkie różowe kwiatuszki,
bardzo je lubię, są prześliczne!
Macie jakieś skojarzenia lub wspomnienia na temat tej roślinki?
Bo ja tak! To takie przyjemne wspomnienie z dzieciństwa :)
Rósł koło mojego bloku, pamiętam jak z bratem urządzaliśmy zawody
- najpierw zrywaliśmy po garści białych owoców,
a potem na "trzy, cztery" rzucaliśmy je na chodnik
i kto więcej rozgniótł ten zwyciężał.
Oczywiście największą frajdą były głośne strzały
pękających kulek pod naszymi butami ;) 


Pewnie też tak się bawiliście ;)
Tym razem jednak się powstrzymałam
i kuleczki zainstalowałam w wianku!

Dziękuję za odwiedziny
i życzę udanego, pogodnego tygodnia!!

Ola


6 komentarzy:

  1. Śliczny wianek! Ja do dzisiaj nie umiem się powstrzymać od "strzelania" tymi białymi kulkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, czyli nie tylko ja tak mam :P
      Dziękuję :)

      Usuń
  2. Cudny wianek :) Chyba nie znam ludzi,którzy nie strzelaliby ze śnieguliczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wianek po prostu kwintesencja jesieni, ja do dziś lubię się pobawić :))))

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak napiszesz do mnie