02.04.2012

Wezwana do tablicy

Dziękuję za przemiłe słowa pod "zapracowaną kobietą" :D
i raz jeszcze Ludeczce, która wezwała mnie do tablicy!

Nie, wcale nie jest to dla mnie kłopotliwe a nawet przeciwnie :)
Dziękuję za to wyróżnienie!
Z tego co wyczytałam do tablicy wywołuje się osoby
prowadzące blogi, które nam się podobają
i nie posiadają większej niż 200 liczby obserwatorów.
I 5 wytypowanych osób(ale 5 to chyba nie mus) informuje się o tym
w komentarzu pod ostatnim postem na ich blogu.
Wiem, że różnie to bywa z przyjmowaniem wyróżnień,
dlatego też zróbcie z nim co chcecie, albo nic nie róbcie :)
Ja się nie pogniewam jak to przemilczycie ;)
Wywołuję do tablicy Impresję. Często zaglądam na Jej bloga
i zachwycam się dekupażkami oraz pergamitkami.
Sam blog, jego szata i zdjęcia prac są tak pięknie skomponowane,
że wprowadzają w bardzo przyjemny nastrój, no i inspirują....
Kolejnym blogiem jest Chatka Poohatki.
Poohatkę znam osobiście i bardzo lubię, choć ona często mi wypomina,
że tak wcale nie jest ;) Lubię oglądać jej wytworki począwszy od biżuterii,
do której ma niesłychaną cierpliwość, przez wszelakie filcaki,
dziergane wdzianka i dekupażowe drewienka.
Przy tych ostatnich zdarza nam się zasiedzieć... :)
I jeszcze jedną osobę wywołam, bo mogłabym tak dłuuugo ;)
Lilalinda!, która ma wszechstronne zdolności i zainteresowania,
pomimo swego młodego wieku. Tworzy przeróżne cudeńka,
m.in. z papieru a także pisze wiersze i fotografuje.

A teraz żeby nie było...
zdjęcia, które zrobiłam na spotkaniu u Jadzi:
spacer nad Odrą o zmierzchu, zdjęcie zrobione z promu


i kotek mojej przyjaciółki, którego jakimś cudem udało mi się uchwycić,
bo to srtaaaszny wariat jest ;)



Zrobiłam wczoraj na szybko "laurkę" urodzinową dla wujka
Zdjęcia wyszły koszmarnie, więc dziś tylko kilka szczegółów






Pozdrawiam cieplutko w tym niezdecydowanym
kwietniu pletniu ;)

2 komentarze:

  1. Aleksjo, jesteś kochana!! Bardzo Ci dziękuję za te słowa, bardzo mnie podbudowały, zwłaszcza, że odkryłam ostatnio, że świat rękodzieła w Internecie wcale nie jest taki przyjazny jak myślałam :( Dlatego OGROMNIE się cieszę, że w tym całym Galimatiasie są również ciepłe i zarazem bardzo twórcze osóbki, takie jak Ty :) Również z ogromną przyjemnością do Ciebie zaglądam, podglądam nowości, zwłaszcza, że zaczęłaś odrobinkę wcześniej niż ja prowadzić bloga :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Pani bardzo za te piękne, cydowne słowa! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak napiszesz do mnie