28.02.2015

Zapach wiosny

Łącząc  tęsknotę za moją ulubioną porą roku i chęć udziału
w kolorowym wyzwaniu w Diabelskim Młynie
taki oto skrapek zrobiłam 




Pozdrawiam słonecznie !!

http://diabelskimlyn.blogspot.com/2015/02/wyzwanie-kolorystyczne-anniko.html

21.02.2015

Koliber


Pojawiam się i znikam.
Tym razem po rekordowej 1,5-rocznej przerwie.
Chciałam napisać, że nie zapomniałam o tym miejscu tylko czasami bywa tak,
że znika się z jakiegoś powodu chcąc lub nie chcąc.
Nie wiem czy mój blog uda się przywrócić do życia,
ale zaryzykuję kolejną reanimację.
Powitam Was motywem koliberka, którego wyhaftowałam dla szczególnej osoby,
aby był drogowskazem, który podpowiada, jak delektować się chwilą
i czerpać korzyści z życia.
Zaczynam od tego ptaszka ze względu na jego symbolikę:
radość
miłość
twórczość
piękno
i przemijanie...

Tak więc nie oglądając się za siebie zapraszam ponownie :)




Pozdrawiam
aleksja

4.05.2013

Leniuchowo


Witam majówkowo! Wypoczywacie?
Bo ja rozleniwiłam się na całego, właśnie dopijam kolejną kawkę przegryzając słodkie ciasteczka
i snuję plany na resztę dnia. Jak komuś się nudzi to proponuję upiec szybkie i pyszne ciastka!
Upichciłyśmy je z Hanią wczoraj wieczorem i bardzo polecamy :)




CIASTECZKA ORZECHOWE






przepis

200g miękkiego masła
1 jajko
2/3 szklanki brązowego cukru
1 szklanka razowej mąki orkiszowej
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka zmielonych ulubionych orzechów
1/2 szklanki łuskanego słonecznika
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej


Masło miksujemy na puch, dodajemy cukier, jajko.
W osobnym naczyniu mieszamy wszystkie suche składniki, wsypujemy do masy i miksujemy do połączenia.
Formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i rozpłaszczamy je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Piekarnik rozgrzewamy do temp 170-180 stopni C, ciasteczka pieczemy około 15-20 min

Palce lizać!!








Pozdrawiam!


2.05.2013

Deszczowa majówka...

i bardzo cieplutkie wspomnienie :)

Z uwagi na to, że nie dokopałam się jeszcze do skrapkowych walizek na razie krótka przerwa w tym temacie,
choć nie powiem, ciągnie mnie bardzo do zrobienia czegoś dużego, maksymalnie zmediowanego ;)
Bardzo podobają mi się prace pochlapane, pokropkowane, ociekające różnymi kolorami.
Kiedyś się nauczę!

A jak na razie przedstawiam LO, którego zrobiłam kilka tygodni temu pod okiem mistrza - Karoli Witczak.
Według szefowej wielu detali tutaj jeszcze brakuje, miałam je podoklejać w domu, po powrocie z kursu,
ale jak moja córcia zobaczyła te kolorowe naklejki i tasiemki, to od razu stały się one ozdobą zamku kucyków pony!
Tak więc pokazuję trochę gołego skrapa z moją księżniczką z Equestrii ;)










Pozdrawiam serdecznie
i życzę przyjemnego długiego weekendowania :)

Aleksja