30.06.2012
24.06.2012
Jeżykowa miłość
Witajcie, parę miesięcy temu dostałam przecudny prezent od Blue Anny.
Nie chwaliłam się od razu , bo chciałam pokazać już oprawione obrazki,
ale każda ramka, którą kupię nie do końca do nich pasuje.
Szukam białych prostych ramek o określonym rozmiarze i kształcie,
z tym ostatnim jest najtrudniej :/ Jak już znajdą odpowiednią oprawę,
która na nie zasługuje to pokażę raz jeszcze :)
A tymczasem małe cuda bez ramek
A ta podusia dla Hanusi :)
I jak Wam się podobają?
Bo dla mnie to mistrzostwo świata!
DZIĘKUJĘ!!!
I pozdrawiam gorąco wszystkich zaglądających do mnie,
pomimo tego, że ja tak rzadko ostatnio się udzielam :*
Nie chwaliłam się od razu , bo chciałam pokazać już oprawione obrazki,
ale każda ramka, którą kupię nie do końca do nich pasuje.
Szukam białych prostych ramek o określonym rozmiarze i kształcie,
z tym ostatnim jest najtrudniej :/ Jak już znajdą odpowiednią oprawę,
która na nie zasługuje to pokażę raz jeszcze :)
A tymczasem małe cuda bez ramek
A ta podusia dla Hanusi :)
I jak Wam się podobają?
Bo dla mnie to mistrzostwo świata!
DZIĘKUJĘ!!!
I pozdrawiam gorąco wszystkich zaglądających do mnie,
pomimo tego, że ja tak rzadko ostatnio się udzielam :*
20.05.2012
Makowe pole
Witajcie po moim długim milczeniu.
Obiecuję sobie systematyczność w blogowaniu,
ale mi to nie wychodzi. Ostatnio moja głowa zaprzątnięta jest
czymś zupełnie innym, o czym mam nadzieję wkrótce...
Wróciłam do dekupażowania na dobre i jestem z tego powodu szczęśliwa :)
A to przez Zosię i dzięki Zosi, która poprosiła mnie o wykonanie
herbaciarki na określony termin, czyli na dziś.
Wyprowadziłam się na trzy wieczory do mamy, która wreszcie przeszła
kurs decoupage'u i zrobiła piękne dwa pudełka!
Mi oprócz pudełka na herbatę udało się dokończyć podarki,
które miałam wysłać już daaaawno, dawno temu....
Na początek herbaciarka:
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia !
Obiecuję sobie systematyczność w blogowaniu,
ale mi to nie wychodzi. Ostatnio moja głowa zaprzątnięta jest
czymś zupełnie innym, o czym mam nadzieję wkrótce...
Wróciłam do dekupażowania na dobre i jestem z tego powodu szczęśliwa :)
A to przez Zosię i dzięki Zosi, która poprosiła mnie o wykonanie
herbaciarki na określony termin, czyli na dziś.
Wyprowadziłam się na trzy wieczory do mamy, która wreszcie przeszła
kurs decoupage'u i zrobiła piękne dwa pudełka!
Mi oprócz pudełka na herbatę udało się dokończyć podarki,
które miałam wysłać już daaaawno, dawno temu....
Na początek herbaciarka:
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia !
22.04.2012
Wichrowe wzgórza,
tak mój małżonek nazwał tę szkatułkę,
więc niech tak zostanie ;)
Robiłam ją bardzo długo, na wieczku jest
co najmniej 30 warstw lakieru.
Powiedziałabym, że wytworzył się na obrazku efekt 3D,
którego nie da się niestety zauważyć na zdjęciu.
Na samym spodzie naklejony jest wyrwany motyw,
dookoła niego nałożona pasta strukturalna
pokryta srebrną pastą postarzającą,
następnie zrobione delikatne spękania.
Na końcową warstwę lakieru ponownie
nałożyłam kraka, wypełniłam srebrną pastą
i kilka razy polakierowałam na błyszcząco.

Boki pudełka pomalowane są zieloną farbą w dwóch
odcieniach i pocieniowane srebrną pastą postarzającą


Środek postanowiłam pomalować mocnym energetycznym różem.



Dziękuję serdecznie, ze komentarze pod ostatnim postem
i życzę udanego początku tygodnia!
więc niech tak zostanie ;)
Robiłam ją bardzo długo, na wieczku jest
co najmniej 30 warstw lakieru.
Powiedziałabym, że wytworzył się na obrazku efekt 3D,
którego nie da się niestety zauważyć na zdjęciu.
Na samym spodzie naklejony jest wyrwany motyw,
dookoła niego nałożona pasta strukturalna
pokryta srebrną pastą postarzającą,
następnie zrobione delikatne spękania.
Na końcową warstwę lakieru ponownie
nałożyłam kraka, wypełniłam srebrną pastą
i kilka razy polakierowałam na błyszcząco.

Boki pudełka pomalowane są zieloną farbą w dwóch
odcieniach i pocieniowane srebrną pastą postarzającą


Środek postanowiłam pomalować mocnym energetycznym różem.



Dziękuję serdecznie, ze komentarze pod ostatnim postem
i życzę udanego początku tygodnia!
19.04.2012
Wiosenna przepowiednia
Wreszcie udało mi się skończyć parę prac,
które od jakiegoś czasu miałam na warsztacie.
Niedawne odkrycie alergii u Hani
m.in. na farby i lakiery nie pozwoliło mi pracować w domu.
Do wczoraj, kiedy nie wytrzymałam i pędzle poszły w ruch.
Mam nadzieję, że nie odbije się to
na zdrowiu mojego dziecka...
Następne dekupażki będą już powstawały na wolnym powietrzu,
gdy tylko nadejdzie prawdziwa wiosna.
A będzie to za kilka dni!!
To taka moja przepowiednia ;)
A dziś bielona szkatułka zrobiona
na firmowe pożegnanie pewnej Pani





Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego dnia :)
które od jakiegoś czasu miałam na warsztacie.
Niedawne odkrycie alergii u Hani
m.in. na farby i lakiery nie pozwoliło mi pracować w domu.
Do wczoraj, kiedy nie wytrzymałam i pędzle poszły w ruch.
Mam nadzieję, że nie odbije się to
na zdrowiu mojego dziecka...
Następne dekupażki będą już powstawały na wolnym powietrzu,
gdy tylko nadejdzie prawdziwa wiosna.
A będzie to za kilka dni!!
To taka moja przepowiednia ;)
A dziś bielona szkatułka zrobiona
na firmowe pożegnanie pewnej Pani





Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego dnia :)
15.04.2012
Korale
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















